Blog specjalisty od zabezpieczen

 

Każdego dnia pojawiają się setki nowych wirusów, więc oprogramowanie antywirusowe musi być nieustannie aktualizowane, aby miało jakikolwiek sens działania. Na szczęście to już nie nasz problem – my tylko wchodzimy na stronę sklepu antywirusowego, kupujemy i na co najmniej rok zapominamy o istnieniu takiego programu. Antywirus sam działa w tle i w razie potrzeby informuje nas o pobranych aktualizacjach, bądź próbach ataku na nasz komputer. Tak więc dobre oprogramowanie antywirusowe to niezbędne minimum, dodatkową rzeczą jaką powinno się posiadać, aby zminimalizować ryzyko utraty poufnych danych (mam tu na myśli np. hasła do logowania się na stronach banków) jest firewall. Jest to tzw. zapora ogniowa, która monitoruje ruch sieciowy na komputerze i w razie potrzeby blokuje nieznane próby połączenia z internetem. Programem antywirusowym, który osobiście używam i znam jest Eset Mobile Security. Program antywirusowy został tu zintegrowany z firewallem i wszystkim można sterować, za pomocą jednej konsoli. Znacznie upraszcza to sprawę i jest bardzo intuicyjne, także nawet osoba pierwszy raz korzystająca z niego nie powinna mieć problemu z jego obsługą.